Jak to działa
Trafna Pogoda powstała po to, by mówić o pogodzie rzetelnie — bez zgadywania i sztucznego wydłużania horyzontu. Poniżej wyjaśniamy, skąd biorą się nasze liczby, jak je przeliczamy, czym różni się prognoza od statystyki klimatu i z czego rozliczamy się każdego ranka.
Prognoza na trzy doby dla 396 miejscowości
Serwis obejmuje 396 miejscowości w Polsce — od największych aglomeracji po mniejsze ośrodki. Dla każdej z nich przygotowujemy szczegółową prognozę rozpisaną godzina po godzinie.
Horyzont prognozy to dokładnie trzy doby (72 godziny). To świadoma decyzja: dalej precyzja wyliczeń godzinowych gwałtownie spada. Zamiast udawać, że znamy pogodę na kilkanaście dni w przód, skupiamy się na tym, co da się policzyć rzetelnie.
Zespół dwunastu modeli i sztuczna inteligencja
Nie opieramy się na jednym źródle. Każdą wartość wylicza zespół dwunastu modeli numerycznych, w tym jeden oparty na sztucznej inteligencji.
Wszystkie modele biorą udział w głosowaniu nad ostatecznym wynikiem, a waga głosu nie jest stała — zależy od tego, jak trafnie dany model przewidywał pogodę w przeszłości. Zespół analizuje to na bieżąco i samoczynnie się dostraja.
Częste przeliczanie i poranny bieg główny
Atmosfera zmienia się dynamicznie, więc prognozy nie powstają „raz na zawsze" — przeliczamy je kilka razy dziennie, w biegach co około trzy godziny.
Szczególną rolę pełni pełny bieg poranny, który przetwarza najświeższy pakiet nocnych obserwacji. Sprawdzając pogodę rano, dostajesz zaktualizowany obraz na kolejne 72 godziny.
Jak powstaje prognoza pogody dla temperatury?

Godzinową temperaturę liczy u nas pięć niezależnych metod jednocześnie: prosta średnia modeli, mediana, średnia ważona jakością, krzywa dobowa wyprowadzona z minimum i maksimum dnia oraz wariant z korektą o najświeższy pomiar ze stacji — korekta wygasa z kolejnymi godzinami. Wykres wszystkich pięciu metod udostępniamy na stronach szczegółowych miast.
Ostatecznie publikujemy medianę z całej stawki modeli, a rozrzut przewidywań pokazujemy jako pasmo od scenariusza chłodnego do ciepłego. Żadna liczba nie jest poprawiana ręcznie „na oko" — wszystko od początku do końca liczy kod. Właśnie dlatego każdą wydaną prognozę da się później uczciwie rozliczyć.
Jak działa prognoza pogody przy opadach?

Nie pytamy jednego źródła o to, czy będzie padać. Zamiast tego liczymy odsetek scenariuszy z deszczem lub śniegiem wśród ponad stu wariantów przebiegu pogody z dwóch systemów wiązkowych, w tym jednego w całości opartego na sztucznej inteligencji.
Szansa opadu na karcie dzisiejszego dnia dotyczy zawsze reszty doby, licząc od bieżącej godziny. Dzięki temu poranny deszcz, który już spadł i przeszedł do historii, nie zawyża ryzyka pokazywanego na wieczór.
Jak robi się prognozę pogody na wiatr i porywy?

Prędkość średnią wiatru wyznaczamy jako medianę ze wskazań wszystkich modeli. Zupełnie inaczej traktujemy jednak porywy: gdy różne modele widzą ten sam silny szkwał, ale przesuwają go na nieco inne godziny, zwykłe uśrednienie całkowicie ścina szczyt groźnego zjawiska.
Dlatego poryw celowo wyliczamy z górnej części stawki modeli. Po tej zmianie wykrywalność porywów przekraczających 50 km/h wzrosła z około 27 do blisko 50 procent względem depesz ze stacji, a przewidywana siła wiatru przestała być zaniżana.
Skąd się bierze prognoza pogody dla zjawisk burzowych?

Ryzyko burzy liczymy z energii chmur burzowych oraz wskaźnika stabilności atmosfery. Progi dla tych wartości ustalamy na podstawie realnych obserwacji zjawisk nad Polską, a nie zagranicznych podręczników, które często nie pasują do naszego klimatu.
Typowa polska burza ma kilkakrotnie mniejszą energię niż układy superkomórkowe opisywane w literaturze, a burze frontowe zdradza często dopiero pionowy uskok wiatru — dlatego progi trzymamy przy polskich pomiarach.
Jak dobieramy ikonę nieba?
Kody pogody to sztywne kategorie, więc ich zwykłe uśrednianie tworzyłoby stany, które nie istnieją. Dlatego ikona nieba jest wybierana w drodze głosowania modeli, a niebo bez opadu wyprowadzamy z procentu zachmurzenia, ważonego osobną, „chmurową" jakością każdego modelu.
Tę jakość mierzymy wobec raportów obserwatorów ze stacji synoptycznych. Pilnujemy też spójności zjawisk: godzina podpisana mżawką przy realnym, wyższym natężeniu opadu jest podnoszona do rangi deszczu — próg sprawdziliśmy na satelitarnych pomiarach opadu.
Dlaczego nie publikujemy prognoz 30-dniowych
Wielu czytelników szuka pogody na cały miesiąc w przód, ale szczegółowa „prognoza 30-dniowa" to w meteorologii zwykłe wróżenie z fusów — po kilkunastu dniach żadne wyliczenie godzinowe nie ma pokrycia w fizyce atmosfery.
Zamiast wprowadzać w błąd, rozdzielamy dwie rzeczy: bieżącą prognozę na trzy doby i wiedzę o tym, jaki dany miesiąc zwykle bywa w danym miejscu.
Jaka pogoda zwykle bywa — 30 lat pomiarów
W miejscu fikcyjnych prognoz długoterminowych udostępniamy strony „jaka pogoda zwykle bywa" — osobno dla każdego miasta i każdego miesiąca, na przykład wrzesień w Zakopanem. Podstawą są pomiary z 30 lat (1996–2025).
Z tych danych liczymy typową temperaturę dnia i nocy z przedziałem, liczbę dni z deszczem (od 1 mm) i ulew (od 10 mm), dni ze śniegiem, noce z mrozem, dni z upałem ≥25°, typowe porywy wiatru oraz rekordy miesiąca z rokiem.
Zaznaczamy wprost: to rzetelna statystyka wielolecia, nie prognoza na ten rok. Gdy Twój termin zbliży się na trzy doby, strona odsyła do właściwej prognozy godzinowej.
Codzienne, publiczne rozliczanie z trafności
Wiarygodność buduje się jawnością. Każdego ranka zestawiamy wczorajsze prognozy z pomiarami stacji państwowej sieci i publikujemy wynik w otwartym dziale Rozliczenia — trafienia i pomyłki tak samo.
W ostatnich tygodniach około 9 na 10 prognoz temperatury mieściło się w granicy 2°C względem wskazań stacji.
Skąd wiemy, że prognoza naprawdę się sprawdziła?

Każda wydana prognoza trafia do dziennika w dniu publikacji — i już jej nie poprawiamy. Temperaturę rozliczamy wobec pomiarów stacji IMGW tam, gdzie stacja jest w pobliżu, a dla wszystkich 396 miejscowości dodatkowo wobec niezależnej reanalizy pomiarów.
Opad sprawdzamy zawsze dwoma niezależnymi źródłami naraz: pomiarem satelitarnym i siecią deszczomierzy — bo pojedyncze źródło potrafi mylić. Dopiero podwójna weryfikacja pokazuje, gdzie faktycznie padało, a gdzie chmury nie dały deszczu.
Radar opadów i satelitarny radar burz
Radar opadów pokazuje mapę z animacją ostatnich klatek — widać kierunek i intensywność stref deszczu lub śniegu.
Radar burz bazuje na satelitarnym pomiarze wyładowań atmosferycznych: mapa odświeża się co 2 minuty i pokazuje ślad z ostatnich około 30 minut, a obok stoi ryzyko burz z bieżącego biegu prognozy.
Ostrzeżenia dla konkretnego powiatu
Groźne zjawiska pokrywamy oficjalnymi ostrzeżeniami IMGW — przypisanymi do konkretnego powiatu, nie do całego województwa.
Dzięki temu nie niepokoi Cię alert o gradzie z drugiego końca regionu. Ostrzeżenia możesz dostawać jako powiadomienia w przeglądarce i w aplikacjach.
Pogoda na weekend: policzony werdykt
Moduł „pogoda na weekend" codziennie przelicza godziny dzienne (9–21) i sprawdza, ile z nich nadaje się do wyjścia: bez opadu, bez silnych porywów, ze znośną temperaturą odczuwalną — i ile jest słonecznych.
Wynik ma pięć stopni, od „Warto" po „Nie ten termin". Nie mówimy nikomu, jak ma spędzać wolny czas — pokazujemy policzone warunki, a decyzję podejmujesz sam.
Karta miejscowości i strony szczegółowe
Karta każdego z 396 miast zbiera komplet: karuzelę godzinową, kolejne dni prognozy, lokalne ostrzeżenia, podgląd radaru i nagłówek dnia pisany wprost z liczb.
Kto chce głębiej, wchodzi na strony szczegółowe miasta: temperatura, wiatr, opady, burze, wilgotność i ciśnienie — wykres godzinowy na trzy doby i odpowiedzi na najczęstsze pytania, również liczone z danych.
Mapa Polski i aplikacje bez reklam
Na stronie głównej stoi mapa całego kraju: bieżąca temperatura i ikona nieba z aktualnej godziny dla wszystkich 396 miejscowości, z warstwą aktywnych ostrzeżeń.
Te same dane napędzają darmowe aplikacje na iPhone'a i Androida: powiadomienia o ostrzeżeniach i widgety na ekran główny — dziennik pogody, widget dnia i widget „teraz". Bez zakładania konta i bez reklam.
Czego nie potrafimy i czego nie obiecujemy
Mówimy otwarcie o granicach: opadu co do minuty i konkretnej ulicy nie przewidzi nikt — natura zjawisk burzowych na to nie pozwala. Poza trzecią dobą wskazujemy jedynie ogólny trend.
Obiecujemy jedno: to, co publikujemy, poddajemy codziennej weryfikacji i rozliczamy każdego ranka.
Najczęstsze pytania
Jak powstaje prognoza pogody?
Prognoza powstaje z wyliczeń zespołu modeli, przeliczanych kilka razy na dobę. Skupiamy się na horyzoncie trzech dób i liczymy ją osobno dla każdej z 396 miejscowości.
Skąd się bierze prognoza pogody?
Z ciągłej analizy stanu atmosfery i uzgodnienia kilkunastu niezależnych modeli. To, co z tego wyszło, porównujemy każdego ranka z pomiarami stacji IMGW i wynik publikujemy.
Dlaczego prognoza pogody się nie sprawdza?
Najczęściej dlatego, że jej horyzont jest sztucznie wydłużany. Dlatego liczby publikujemy wyłącznie na trzy doby, a na dalsze terminy pokazujemy statystykę z trzydziestu lat zamiast udawać prognozę.
