Sprawdzalność prognozy pogody na 5 dni — nasze pomiary
Ile jest warta prognoza pogody na 5 dni? Zmierzyliśmy to na ponad 29 tysiącach przypadków. Zobacz, jak spada trafność prognozy z każdym dniem horyzontu.
Jest poniedziałek rano, planujesz grilla na weekend. Ile jest naprawdę warta prognoza pogody na 5 dni? W serwisie Trafna Pogoda nie odpowiadamy na to pytanie na podstawie intuicji. Od początku lipca każdego ranka zapisujemy nasze prognozy w specjalnym dzienniku, a następnie automatyczny system porównuje je z rzeczywistymi pomiarami ze stacji IMGW. Poniżej przedstawiamy wyniki analizy opartej na ponad 29 tysiącach takich porównań, pokazujące, jak z każdym dniem maleje precyzja prognoz.
Jak to zmierzyliśmy?
Każdego ranka, między godziną 6 a 7, nasz system zapisuje prognozę temperatury maksymalnej dla blisko 265 miast w Polsce, w których znajdują się stacje pomiarowe Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Analiza obejmuje prognozy z horyzontem od dnia bieżącego (D+0) aż do pięciu dni naprzód (D+5). Zapisana prognoza jest ostateczna i nie podlega późniejszym modyfikacjom.
Po zakończeniu doby, automat porównuje zapisaną wartość z oficjalnym pomiarem temperatury maksymalnej ze stacji IMGW dla danego miasta, na przykład dla Kołobrzegu. Dane do niniejszej analizy zebraliśmy w okresie od 1 do 24 lipca 2026 roku, co dało łącznie 29 253 pary prognoza-pomiar. Pełny opis naszej metodologii weryfikacji można znaleźć w sekcji Analiza.
Co mówią liczby?
Poniższa tabela przedstawia kluczowe wskaźniki trafności dla kolejnych dni prognozy. Średni błąd bezwzględny (MAE) to typowa pomyłka prognozy, a trafność w progu ±2°C pokazuje, jak często prognoza była bliska prawdy. Jak widać, oba wskaźniki pogarszają się systematycznie wraz z wydłużaniem horyzontu.
| Horyzont prognozy | Średni błąd bezwzględny | Trafność (w ±2°C) | Liczba prognoz |
|---|---|---|---|
| D+0 (rano na dziś) | 1,16°C | 89% | 5 915 |
| D+1 (na jutro) | 1,10°C | 88% | 5 644 |
| D+2 | 1,26°C | 83% | 4 830 |
| D+3 | 1,43°C | 77% | 4 559 |
| D+4 | 1,67°C | 68% | 4 288 |
| D+5 | 1,90°C | 62% | 4 017 |
Dlaczego prognozy gasną?
Prognozy numeryczne są symulacjami fizyki atmosfery. Ich trafność zależy od precyzji danych początkowych – czyli jak najdokładniejszego opisu stanu pogody w chwili startu modelu. Nawet najmniejsze niedokładności w tych danych (np. błąd pomiaru temperatury o 0,1°C w jednym miejscu) rosną lawinowo z każdym kolejnym dniem symulacji.
Zjawisko to, znane jako chaos deterministyczny lub „efekt motyla”, sprawia, że po kilku dniach początkowo niewielkie błędy stają się na tyle duże, że prognoza traci precyzję. Nasze pomiary pokazują ten proces w liczbach. Błąd prognozy rośnie średnio o około 0,2°C na każdą dobę horyzontu. W efekcie, między prognozą na jutro (D+1) a prognozą na pięć dni naprzód (D+5), średni błąd niemal się podwaja, rosnąc z 1,10°C do 1,90°C.
Co to znaczy przy planowaniu?
Liczby te mają bezpośrednie przełożenie na codzienne decyzje. Prognoza na jutro (D+1) jest już bardzo wiarygodna – myli się o więcej niż 2°C statystycznie tylko raz na około 8 przypadków. Można na niej polegać przy planowaniu aktywności wymagających konkretnych warunków. Inaczej wygląda sytuacja przy horyzoncie pięciodniowym (D+5), gdzie błąd przekraczający 2°C zdarza się już raz na około 2,6 prognozy.
Nie oznacza to, że taka prognoza jest bezużyteczna. Należy ją jednak traktować jako wskazanie ogólnego trendu i charakteru pogody – czy czeka nas ochłodzenie, czy ocieplenie, czy dominować będzie wyż, czy może przejdzie front atmosferyczny. Ostateczne decyzje, na przykład dotyczące wspomnianego grilla, warto podejmować na jeden lub dwa dni przed planowanym terminem, gdy prognoza jest już znacznie stabilniejsza.
Skoro nawet NASA i SpaceX odwołują starty…

Starty rakiet z Florydy, jednego z najbardziej burzowych regionów USA, są zabezpieczane przez wyspecjalizowaną wojskową jednostkę meteorologiczną — 45. Eskadrę Pogodową Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych. Zespół ten ocenia konkretne kryteria, takie jak ryzyko burz, pole elektryczne w atmosferze czy obecność chmur kłębiastych. Finalna prognoza startowa jest podawana w formie procentowej szansy na sprzyjające warunki, na przykład jako „70% GO”.
Jak nieprzewidywalna potrafi być pogoda, pokazuje przykład pierwszej załogowej misji SpaceX. 27 maja 2020 roku start rakiety z astronautami Bobem Behnkenem i Dougiem Hurleyem na pokładzie odwołano na około siedemnaście minut przed planowanym zapłonem silników. Powodem były niesprzyjające warunki atmosferyczne. Ostatecznie misja Demo-2 wystartowała pomyślnie trzy dni później, 30 maja.
Surowe kryteria startowe nie są bezpodstawne. Historia zna przypadki, gdy pogoda zagrażała misjom już po starcie. 14 listopada 1969 roku potężna rakieta Saturn V z załogą Apollo 12 została w pierwszej minucie lotu dwukrotnie trafiona piorunem — w okolicach 36. i 52. sekundy. Choć załoga bezpiecznie dotarła na orbitę, incydent ten unaocznił, jak wielkie ryzyko niesie ignorowanie zagrożeń meteorologicznych.
Skoro więc zespoły dysponujące superkomputerami i własnymi meteorologami muszą odwołać start na kwadrans przed czasem, odwołany piknik z powodu nagłej zmiany aury nie jest niczyją winą. Pogoda ma swoje granice przewidywalności. Uczciwie przygotowana prognoza nie jest obietnicą, lecz rzetelnie policzoną szansą, która pozwala podejmować lepsze decyzje.
Dlaczego o tym piszemy?
W serwisie Trafna Pogoda transparentność jest jedną z naszych podstawowych zasad. Uważamy, że użytkownik ma prawo wiedzieć, jakiej trafności może oczekiwać od prognozy. Dlatego właśnie na stronie głównej i podstronach miast największą czcionką prezentujemy prognozę na dziś i jutro, a nie wielodniowe wykresy, których dalsza część jest obarczona dużą niepewnością.
Z tego samego powodu codziennie publikujemy weryfikację naszych prognoz, co można śledzić na naszym blogu. Wierzymy, że uczciwe przedstawianie zarówno sukcesów, jak i nieuniknionych pomyłek, buduje zaufanie i pozwala świadomiej korzystać z prognoz pogody.